Tak się poznaliśmy
Dawno, dawno temu, bo jeszcze w liceum :) Lidzia zaprzyjaźniła się z Anią. Ania-osóbka bardzo kochana i szczera zawsze chciała dla Lidzi jak najlepiej, dlatego też wciąż jej powtarzała,że ma świetnego kolegę, który by do Lidzi bardzo pasował. Lidzia, nieświadoma jej słów nie brała ich sobie do serca. Jednak dziwny upór przyjaciółki doprowadził do tego,że Lidzia i Rafał większość swego wolnego czasu zaczęli spędzać na rozmowach telefonicznych, nigdy jednak nie wspominając o spotkaniu. Minęły 2 lata, nadeszły 18-ste urodziny Ani. Zapowiadała się super imprezka! Już na samym początku Ania przedstawiła Lidzi swojego kolegę. Miała kochaniutka rację-przystojny jak szlag! ;) Tak się wtedy złożyło, że Lidzi serce było zajęte, więc nie odważyła się dłuzej porozmawiać z Rafałem. Po hucznym uczczeniu uzyskania przez Anulę pełnoletności, i jeszcze kilku tygodniach wakacji trzeba było wrócić do szarej rzeczywistości jaką były szkolne obowiązki... Lidzia i Rafał już więcej się nie spotkali...
6 lat później...
Był styczniowy, niedzielny wieczór. Lidzia siedziała sama w pokoju i stresowała się przed poniedziałkowym kolokwium. Aby się odprężyć, postanowiła sprawdzić co słychać na "naszej klasie". Zalogowała się i zobaczyła,że czeka na nią jakaś wiadomość. Ku jej zaskoczeniu było to zaproszenie do listy znajomych od... Rafała... :) Kilka minut później, po wymianie paru wiadomości, "naszą klasę" znów zamienili na telefon. Spotkali się 2 dni później, spędzilI razem kilka godzin. Od tamtej pory zaczęli się spotykać coraz częściej. W lutym zostali parą, a 21.06.2008r. razem bawili się na weselu Anuli :) Tak mijały im wspólne tygodnie i miesiące, wspólne weekendy, święta, uroczystości rodzinne... W dniu 24 urodzin Lidzi, Rafał zjawił się u niej z ogromnym bukietem róż i cudownym pierścionkiem... Uklęknął i zapytał czy zostanie jego żoną, a ona,najszczęśliwsza na Świecie, łkając z radości odpowiedziała,że tak. Odtąd już jako Narzeczeni, marzą, planują i odliczają do dnia, w którym przy rodzinie i przyjaciołach będą przysięgać sobie miłość, wierność i uczciwość...









